6 grudnia 2010

Różowo-turkusowy

Trzeba zająć się zaległościami i wstawić wszystkie Panny Młode, które malowałam w 2010 roku, a jeszcze jest ich kilka ;-)

Oto makijaż, który robiłam Monice jeszcze porą letnią. Makijaż miał być oryginalny, dlatego połączenie dwóch ciekawych kolorów - różu z turkusem, do tego ciemna kreska linerem i kępki rzęs. Tak piękne i duże oczy mogłabym malować codziennie.


1 komentarz:

  1. Wielkie dzięki Eliza za ten przecudowny makijażyk :) naprawdę był fantastyczny, trzymał się całą nockę a nawet dłużej bo i calutkie poprawinki ;) czułam się rewelacyjnie i napewno jeszcze skorzystam... :) aaa i nawet chłopaki z orkiestry mnie nie poznali :)
    szczerze wszystkim polecam!! pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń